Łańcut

Chciałbym zachęcić was do wyprawy do jednego z moich ulubionych miejsc. do miejsca gdzie czas stanął. Zapraszam was do Łańcuta. Ten przepiękny pałacyk pokocha każdy kto choć raz przejdzie się po tych niesamowitych parkietach ułożonych w finezyjny wzorek.
Zamek został wzniesiony na polecenie Stanisława Lubomirskiego w latach 1629 - 1642. Początkowo był to nie tyle pałacyk ale budowla typu "palazzo in fortezza" - czyli zakładająca możliwość obronne przy jednoczesnym dość wygodnym stylu mieszkalnym przypisywanym typowym luksusowym budowlom. Później za sprawą kolejnych właścicieli zamieniono go już w typowa rezydencję.
Nie będę rozpisywać się w długa i ciekawą historię zamku i jego niezwykłych właścicieli gdyż na oficjalnej stronie muzeum, w które obecnie przekształcony jest zamek. Bowiem jako ciekawostkę tylko to że prawowity właściciel majątku żyje nadal, mieszka w Stanach i kilka lat temu wziął w zamkowej kaplicy ślub z wybranką swego serca w wieku nie banalnym bo 70 lat ^^

Ogólnie oprócz zamku głównego kompleks składa się z parku, oranżerii, wozowni, ujeżdżali, małego kasyna, synagogi i innych obiektów a każdy warty obejrzenia. Do parku otaczającym pałac można udać się na romantyczny spacer lub pojechać ...dorożką ^^ Ogólnie z własnego doświadczenia polecam zwiedzanie tego przybytku poza "typowym sezonem". Primo jest mniej ludzi i można swobodnie sobie chodzić bez zgiełku i hałasu. Secundo w czasie sezonu udostępnione jest do zwiedzania tylko I piętro zamku. A drugie piętro moim skromnym zdaniem równie godne jest obejrzenia ^^
Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat zamku proponuje zapoznanie się z oficjalną stroną zamku:
ŁańcutZnajdziecie tam nie tylko typowe info o historii, obiektach, planach ale możecie z skorzystać z możliwości wirtualnego zwiedzania zamku ^^
Na koniec jeszcze jedna małą zachęta w Łańcucie serwują najlepsze gałkowane lody jakie jadłam ^^ Ale to musicie sprawdzić sami.
Suwalszczyzna cz.2 :)

Jeszcze dwa zdjęcia z Suwalszczyzny :P
Morze, nasze morze...

Polskie morze odstrasza. Przynajmniej niektórych. Zanieczyszczone i brudne tak je przeważnie widzimy. Śnimy o błękitnych toniach i plażach Karaibów nie doceniając surowego piękna które mamy pod nosem. Bo i ten mniej złocisty piasek i ta mniej szmaragdowa woda bywają piękne jeśli wie się dobrze rozejrzeć.
Zajrzyjmy do Władysławowa. Morze o wschodzi słońca, skąpane w jego promieniach. Tajemnicze, szepczące poranną bryzą. To nic że jest chłodno przywita nas ranek, wynagrodzą to nam obrazy jakie ujrzymy. Weście ze sobą aparat. Poszukajcie wyrzuconej na brzeg gałązki, wygładzonego woda kamyka i zróbcie zdjęcie. A zobaczycie cuda. Wyłowione jednym dotknięciem palca, niekoniecznie profesjonalnym aparatem uchwycone morze. W całej swej krasie. Czysta magia.
nie taka straszna ta zima :)
zima... nie każdy ją lubi. Jednak takich widoków w Polsce jest nie mało. Wystarczy się rozejrzeć.. kiedyś też nie przepadałam za najchłodniejszą porą roku do czasu....gdy zaczęłam kojarzyć ją ze wspaniałym sportem:
JAZDĄ NA NARTACH!! polecam
Etykiety: ferie, narty, słońce
Suwalszczyzna cz.1 :)


Rzeźba terenu Suwalszczyzny jest mocno zróżnicowana: morenowe wzniesienia, jeziora i oczka wodne, równiny. Właśnie liczne jeziora i rzeki, jak i duże kompleksy leśne sprawiają, że region ten uchodzi za najbardziej atrakcyjną ekologicznie część Polski.
A że jestem rodowitą Suwalczanką, znam dobrze te tereny i mogę potwierdzić, że widoki są przepiękne :D